w

Tak nauczysz się cierpliwości

Polub puder.pl na Facebooku     

Nie lubisz czekać? Wiele rzeczy jest w stanie w ekspresowym tempie wyprowadzić cię z równowagi? Od lat słyszysz, że jesteś niecierpliwa i nerwowa?

medytująca kobieta

Wpisane w DNA

Nie każdy rodzi się z anielską cierpliwością. Niestety to, czy umiemy czekać i nie reagować natychmiast na każdy bodziec, mamy zapisane w genach. Naukowcy potwierdzają, że poziom cierpliwości jest powiązany z temperamentem. A dokładniej z procesami pobudzania i hamowania w układzie nerwowym. Flegmatykom łatwiej niż cholerykom nauczyć się cierpliwości, ale i bardziej wybuchowe charaktery mogą to zrobić.

Czym skorupka za młodu

Trening cierpliwości każdy człowiek zaczyna już w dzieciństwie. Od najmłodszych lat chcemy wszystkiego „na już”. Lubimy też postawić na swoim. To, czy w dorosłym życiu będziemy umieli odkładać przyjemność zależy w dużej mierze od naszych rodziców. Jeśli nie przekazali nam, jak wybrać drogę do oazy spokoju, musimy tę lekcję nadrobić w dorosłości.

Zadania domowe

Nowoczesne technologie, dzięki którym wszystko mamy „na już” nie służą trenowaniu cierpliwości. Internet działa trochę gorzej?  W sklepie nie ma kasy samoobsługowej? Już się złościmy. Dlatego cierpliwość najlepiej ćwiczyć w czasie żmudnych zadań manualnych. Spróbuj ułożyć domek z kart, poskładać puzzle, pograć w bierki, nanizać koraliki.

Kiedy zaczynamy się złościć, zaczyna się właściwa praca nad cierpliwością. Co robić? Weź głęboki oddech, policz do 10. Zamknij oczy, otwórz je. Ściśnij i rozluźnij pięść. Następnie wróć do przerwanego zadania.

Autoterapia

Wielu osobom w ćwiczeniach cierpliwości pomagają czynności rodem ze Wschodu. Ćwiczenia z jogi pozwalają na okiełznanie nie tylko ducha, ale i niespokojnego ciała. Wyciszenie i wewnętrzną równowagę daje także medytacja. Spore grono osób chwali sobie również powtarzanie mantr. Kiedy nerwy zaczynają być napięte, należy powtarzać zdania „jestem spokojna”, „nie poniosą mnie nerwy”.

 

 

 

teściowa

Nie do uwierzenia, co wyprawiała moja teściowa

Smutna kobieta

Zrezygnowałam dla męża z kariery. Gdybym wiedziała wcześniej, jak on się za to „odwdzięczy”…