w ,

Perfumy niszowe – 5 marek, które koniecznej warto poznać

Perfumy niszowe, czyli takie zapachy, które są trudno dostępne oraz nie reklamowane szeroko w mediach, znacząco zyskują na popularności. Nowych kompozycji niszowych  pojawia się coraz więcej, więc żeby się w tym wszystkim nie pogubić, przedstawiamy 5 marek, od których warto zacząć swoją przygodę w świecie unikalnych aromatów. 

fot. Materiał partnera

Imaginary Authors – fikcja literacka i zapach

Za tą amerykańską marką stoi Josh Meyer – perfumiarz, który samodzielnie stworzył wszystkie zapachy w kolekcji. Imaginary Authors bazuje na wyjątkowym koncepcie – każda kompozycja inspirowana jest nieistniejącą powieścią napisaną przez – jak nazwa marki wskazuje – wymyślonego autora. Marka zaprasza nas do zapachowego świata pełnego zwrotów akcji i emocji. Odnajdziemy perfumy z akordem pierwszego pocałunku, opowiadające o młodzieńczej, wakacyjnej miłości (“Sundrunk”), zapach drogi – wycieczki przez bezkresne autostrady (“Cobra & Canary), a nawet historię kryminalną o tajemniczym morderstwie (“A City on Fire”). 

Flakony zdobione są pięknymi, autorskimi grafikami i pakowane w pudełka imitujące książkę – absolutny must have!

Comme des Garcons – japoński minimalizm

Jedną z pierwszych marek, które przedstawiły światu całkowicie nowatorskie podejście do zapachów, było właśnie Comme des Garcons. Ich debiutem były perfumy o aromacie taśmy i kleju przemysłowego! Obecnie linia zawiera aż kilkadziesiąt kompozycji. Odnajdziemy zapachy kadzidlane (seria “Incense”), techniczne, o zapachach np. smaru (seria “Synthetic”), minimalistyczne, inspirowane Japońską roślinnością (seria “Monocle”) i wiele innych. 

Zoologist Perfumes – poznaj zwierzęcą gromadę

Firma, która w kilka lat zawojowała rynek! Każdy z zapachów Zoologist inspirowany jest danym zwierzęciem – tym gdzie żyje, czym się żywi oraz ciągiem związanych z nim skojarzeń. Odnajdziemy m.in. przepiękne kwiatowo-owocowe kompozycje inspirowane ptakami (“Nightingale” i “Hummingbird”), bambusowo-jabłkową Pandę, morską kałamarnicę z akordem atramentu (“Squid”), orientalnego Wielbłąda (“Camel”), a nawet owocowo-jaskiniowego Nietoperza (“Bat”), który pachnie lekko wilgotną ziemią. Zoologist rozszerza swoją kolekcję o kilka nowych kompozycji w roku, także bez trudu znajdziemy w niej coś dla siebie. 

Czytaj także:  Świat, który się zatrzymał. Co możesz zyskać żyjąc w czasie epidemii?

Beaufort London – w oparach londyńskiej mgły

Marka założona z miłości do historii Anglii i pasji żeglarskiej. Beaufort London to osiem unikalnych, charyzmatycznych kompozycji, które urzekają zarówno panie jak i panów. Na początek polecamy Lignum Vitae – perfumy pachnące maślanymi ciastkami z dodatkiem cytryny i soli morskiej. Dla fanów dymnych klimatów – bezkompromisowe Tonnerre inspirowane morską bitwą – akord prochu strzelniczego miesza się z morską wodą, krwią i brandy. 

Orto Parisi – biografia rodzinna

Perfumiarz Alessandro Gualtieri postanowił przedstawić postać swojego dziadka – Vincenzo – właśnie za pomocą zapachu. Przede wszystkim skupił się na ogrodzie, który był oczkiem w głowie seniora – bujnością roślin, żyzną, wulkaniczną glebą, tajemnicą drzew i przejrzałych owoców w kompostowniku (“Viride”, “Terroni”, “Stercus”), ale wśród zapachów Orto Parisi odnajdziemy również inspirację klasyczną wodą kolońską (“Bergamask”) oraz pierwszą parą skórzanych butów Vinzenzo (najnowsze “Cuoium”).

To absolutnie unikatowe perfumy, o niezwykłej umiejętności przenoszenia nas w zupełnie nowe miejsca i inny czas.  

Wszytskie opisywane zapachy znajdziesz w Perfumerii niszowej LULUA. 

*Materiał partnera

zamyślony mężczyzna

Zostawiłem żonę, bo wolała karierę zamiast dziecka. Dzisiaj żałuję [WASZE HISTORIE]

smutna kobieta

Odwiedziłam ojca na łożu śmierci. Nawet wtedy nie powiedział „przepraszam”